Kompulsywne objadanie się i utrata kontroli. Jak przerwać to błędne koło?

Kobieta w kapturze przy stole pełnym jedzenia – kompulsywne objadanie się
Czy zdarza Ci się, że po trudnym, pełnym stresu dniu lodówka staje się Twoim jedynym azylem? Jesz szybko, niemal bezwiednie, aż do pojawienia się nieprzyjemnego uczucia przejedzenia, a potem zmagasz się z ogromnym poczuciem winy? Chcę, abyś wiedziała jedno: to, co przeżywasz, to nie brak silnej woli. To kompulsywne objadanie się, w którym jedzenie przestało pełnić funkcję odżywczą, a stało się sposobem na regulowanie trudnych emocji.

Jako psychodietetyk głęboko wierzę, że relacja z jedzeniem odzwierciedla to, co dzieje się w naszym wnętrzu. Napady objadania nie wynikają z Twojej słabości – to wyuczony przez organizm mechanizm radzenia sobie ze stresem, lękiem lub zmęczeniem, z którego wspólnie możemy się uwolnić.

Czym jest kompulsywne objadanie się? Odzyskaj świadomość

Kompulsywne objadanie się (często powiązane z napadowym objadaniem się) charakteryzuje się nagłą, trudną do opanowania potrzebą zjedzenia dużej ilości pokarmu w krótkim czasie. W trakcie takiego napadu towarzyszy Ci poczucie całkowitej bezsilności. Masz wrażenie, że nie potrafisz przestać, nawet jeśli fizycznie nie odczuwasz już głodu.
W mojej praktyce gabinetowej widzę, że ten schemat najczęściej aktywuje się w sytuacjach:
  • Jedzenie pod wpływem emocji: Gdy sięgasz po przekąski, by zagłuszyć złość, smutek, samotność czy nudę.
  • Reakcja na chroniczne zmęczenie: Gdy Twój mózg domaga się szybkiej energii po nieprzespanej nocy lub ciężkim dniu w pracy.
  • Efekt restrykcyjnych diet: Gdy zbyt surowe zakazy i głodówki wywołują w organizmie fizjologiczny bunt, prowadzący do utraty kontroli.
  • Rozładowywanie napięcia: Gdy w obliczu nawracających problemów brakuje Ci innych, skutecznych metod radzenia sobie ze stresem i trudnymi sytuacjami.
  • Traktowanie jedzenia jako „czasoumilacza”: Gdy w codziennym biegu nie pozwalasz sobie na drobne przyjemności i odpoczynek, a jedzenie staje się jedyną dostępną formą nagrody i relaksu.
 

Jak przestać zajadać stres? Moje podejście w pracy z pacjentem

Wychodzenie z tego schematu to proces, który wymaga czasu i ogromnej łagodności dla samego siebie. W pracy jako psychodietetyk nie wprowadzam kolejnych restrykcyjnych jadłospisów. Skupiam się na znalezieniu źródła problemu i prawidłowym odczytaniu sygnałów z Twojego ciała.
Oto kluczowe filary, na których opieram terapię napadowego objadania się:
  1. Rozpoznawanie wyzwalaczy (Terapia CBT): Pomagam Ci zidentyfikować moment, w którym pojawia się impuls do jedzenia. Uczymy się oddzielać głód fizyczny (płynący z żołądka) od głodu emocjonalnego (płynącego z głowy).
  2. Odbudowa poczucia sprawczości (TSR): Szukamy alternatywnych, zdrowych sposobów na rozładowanie napięcia. Zamiast walczyć z napadem siłą, uczymy się na niego reagować w nowy, bezpieczny sposób.
  3. Praktyka uważności (Mindfulness): Wdrażamy techniki uważnego jedzenia. Dzięki temu na nowo zaczynasz zauważać moment sytości i czerpać autentyczną przyjemność z posiłków, bez lęku i poczucia winy.

Zrób pierwszy krok – pomoc psychodietetyczna w Koninie i online

Jeżeli czujesz, że utrata kontroli nad jedzeniem dominuje nad Twoją codziennością, pamiętaj, że nie musisz przechodzić przez to samotnie. Wspieram osoby zmagające się z kompulsywnym objadaniem się, bulimią oraz anoreksją z całej Polski.
Prowadzę indywidualne konsultacje psychodietetyczne stacjonarnie w bezpiecznej przestrzeni mojego gabinetu w Koninie oraz w formie dyskretnych spotkań online. Wspólnie krok po kroku ułożymy Twoją relację z jedzeniem na nowo, bez presji, oceniania i poczucia winy.
Przewijanie do góry